W dniu 11 maja 2019 roku, o godz. 17.00 na stadionie MOSiR Nowy Sącz – boisko LKS Zawada, rozegrano pierwsze w historii „derby” Sądecczyzny kobiecej piłki nożnej na szczeblu drugiej ligi, w których zmierzyły się: KS Starówka Nowy Sącz gospodarz spotkania oraz UKS Trójka Staszkówka Jelna wicelider II ligi grupy lubelskiej. Jak każdy mecz derbowy tak i ten zapowiadał się bardzo ciekawie z uwagi na fakt , iż w drużynie przeciwniczek występowało kilka byłych zawodniczek Starówki, a ponadto każda z drużyn potrzebowała trzech punktów gdyż znajdują się w jakże odmiennych miejscach w tabeli.
Początek spotkania to gra agresywna na całym boisku obydwu drużyn, celem wywalczenia przewagi i opanowania środka pola gry. Po 10 minutach było 1:0 dla zawodniczek z Jelnej gdyż po ostrym wejściu na wyprostowanej nodze i pomocy ręką napastniczka z Jelnej wywalczyła rzut rożny z którego padła bramka. Trochę dziwiła postawa sędzin, które były obok akcji i nie zauważyły ani faulu ani też zagrania ręką przeciwniczki. Po straconej bramce sądeczanki ruszyły do ataku celem wyrównania spotkania lecz kończyły się one na defensywie przeciwniczek bądź też bramkarce. Po kolejnej akcji zawodniczek przyjezdnych i wywalczeniu rzutu rożnego wynika zostaje podwyższony na 2:0 przy biernej postawie sądeczanek. Utrata drugiego gola nie załamała zespołu z Sącza, który w dalszym ciągu dążył do zmiany wyniku i prawie by to mogły uczynić gdyby nie „sędzina”, która w sytuacji gdy zawodniczka Starówki wychodziła sama na sam z bramkarką gości została w pół złapana w polu karnym przez obrończynie z Jelenej, a jedyną słuszną decyzją powinno być wskazanie na jedenasty metr lecz żadnego faulu w tej akcji nie dopatrzyła się arbiter spotkania i nakazała dalszą grę. Po przerwie kolejne dwa trafienia zaliczyły zawodniczki z Jelenej, przy błędach bramkarki i obrończyni. Pomimo przegranej sądeczanek mecz się mógł podobać, szkoda tylko, że prowadząca spotkanie mecz sędzina wybiórczo, a nawet stronniczo egzekwowała faule zawodniczek na boisku bo nie warto przeszkadzać w grze, a jeżeli ma zwyciężyć lepsza drużyna to i bez wsparcia ze strony sędziego też sobie poradzi.
Sądeczanki wystąpiły w składzie: Jurecka, Parcz, Zaczyk, Filip, Bodziony, Serafin, Górczyk, Pacholarz, Kulpa (Strączek), Łomako (Witecka, która rozegrała ostatni spotkanie w barwach Starówki), Wysowska.
Trener
